Tak ogólnie to mam najdłuższe wakacje w życiu i się obijam. Trochę czytam, uczę się kaligrafii i innych bezużytecznych umiejętności. Oglądam seriale (House, Grey's Anatomy, ReGenesis, Six feet under)i przepuszczam czas przez palce. Niedługo będzie trochę zamieszania, bo przeprowadzam się do Bydgoszczy na stałe. Będzie mi brakowało Olsztyna (Planety, Marginesu, herbaciarni zen). Z drugiej strony w Bydgoszczy jest lodziarnia Grycan i jakiś działający klub fantastyki.
Mój obecny stan można łatwo opisać słowami Stuhra:
"Siedzimy, nic się nie dzieje... Siedzimy tu, piwko pijemy, gadamy. Cały czas gadamy.O niczym. Tak se gadamy, ale bardzo przyjemnie jest.(...) Szkoda, że Cię nie ma, bo byś se usiadł z nami... i pogadał."
I koniec pierwszego journala




--
<3
This isn't a heart!
It's a gnome!
Hat-> <3 <-Beard
got it?
--
--
This ae nighte, this ae nighte,
Every nighte and alle,
Fire and fleet and candle-lighte,
And Christe receive thy saule.
--
Imagination is more important than knowledge...
- Albert Einstein (1879 - 1955)
--
Do you know what "nemesis" means? A righteous infliction of retribution manifested by an appropriate agent. Personified in this case by an 'orrible cunt... me.
--
"W jej oczach widzę, jak u moich ramion stają dwaj aniołowie: blady, złośliwy anioł Ironii i poteżny, miłujący anioł Schizofrenii" - Z. Herbert
--
I jak tu nie zachodzić w głowę,
Gdy schody prowadzą tylko w górę,
A stopnie znikają za Tobą
Nie zostawiając ani chwili drogi do zastanowienia.
--
nobody's perfect-I'm nobody
--
"Po każdym dniu trzeba postawić kropkę, odwrócić kartę i zaczynać na nowo."
Previous Page12Next Page